- autor: granitjun, 2011-07-26 22:14
-
W poniedziałek 1 sierpnia o godz 18:00 będzie pierwszy trening przed sezonem. Wszyscy mile widziani
- autor: mbaran, 2011-06-11 18:53
-
W dzisiejszym meczu pokonaliśmy po dość dramatycznym meczu drużynę Novi Nosówka.
Mecz rozpoczęliśmy w dość eksperymentalnym składzie, z powodu braków podstawowych zawodników. Na boku obrony zaczął mecz Piotrek Czaja, a na środku pomocy Janek "Staszek" Nowak. Początek meczu należał do nas, atakowaliśmy, prawie cały czas byliśmy na połowie przeciwnika, jednak brakowało skuteczności. Nagle poszła kontra gospodarzy po której to właśnie drużyna z Nosówki wyszła na prowadzenie - pierwszy strzał i od razu gol. Po straconej bramce trener zdecydował się zamienić miejscami na boisku stopera Mateusza Barana z napastnikiem Wojtkiem Pająkiem. Po kilku minutach przyniosło to korzyść, bo po jednym z dośrodkowań z rzutu rożnego po minięciu się głową z piłką i uderzeniu barkiem Mateusza Barana piłka trafia do siatki. Jednak jeszcze przed przerwą gospodarze znowu wychodzą na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Paweł Wójcik niefortunnie zaczepia o nogi jednego z zawodników i sędzia dyktuje jedenastkę, której bliski wybronienia był Gabryś, jednak nie udała mu się ta sztuka. Do przerwy przegrywamy 2:1.
W przerwie nasz trener decyduje się na zmianę - na boisko wchodzi Łukasz Leśniak za Piotrka Czaję. I znowu kolejne roszady w składzie - na swoje pozycje wracają Mateusz i Wojtek, Łukasz trafia na środek pomocy, Janek Nowak idzie do ataku, Dominik Wilk na bok pomocy, a Kamil Pająk na bok obrony. I to przetasowanie wyszło nam na dobre, bo nasza gra wyglądała zupełnie inaczej niż w pierwszej połowie, w końcu potrafiliśmy pograć piłką, stworzyć groźne sytuacje. Przez długi czas atakowaliśmy, jednak bez skutku, ale nadal liczyliśmy, że uda nam się ugrać chociaż 1pkt. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym Bartek Baran odgrywa piłkę do tyłu, do Piotrka Modliszewskiego, a ten uderzając z prostego podbicia piękną piłkę zaraz koło słupka oraz bezradnych zawodników gospodarzy daje nam nadzieję na korzystny rezultat. Po tej bramce zaczęliśmy jeszcze odważniej atakować bramkę rywali i to przyniosło kolejne korzyści. Po rajdzie w pole karne w szestnastce zostaje powalony Krzysiek Kawa i sędzie dyktuje jedenastkę, którą wykorzystuje ponownie Mateusz Baran - bliźniacza sytuacja z meczu z Dylągówką. Do końca meczu pozostało wtedy ok. 5minut i gospodarze rzucili się do ataku, jednak dzielnie obroniliśmy wyniku.
Zwycięstwo bardzo cieszy, ponieważ nasza gra w tym spotkaniu nie wyglądała najlepiej mimo wygranej. Cieszy także z tego powodu, że te 3pkt zapewniły nam miejsce na najniższym stopniu podium w lidze, ponieważ za tydzień mamy zapewnione 3pkt w walkowerze z Hyżnem. Podziękowania dla drużyny i podsumowanie całego sezonu po ostatniej kolejce w przyszłym tygodniu
- autor: mbaran, 2011-06-10 20:19
-

W przedostatniej kolejce A klasy juniorów starszych zmierzymy się z drużyną Novi Nosówka.
Jest to dopiero nasze drugie spotkanie w ciągu dwóch sezonów, bo 2 razy drużyna z Nosówki nie przyjechała do nas. W poprzednim sezonie wygraliśmy 2:0, ledwo zbierając 11 zawodników. Mecz był bardzo ciężki i ten najbliższy zapowiada się równie ciężko. Miejmy nadzieję, że wywieziemy z Nosówki 3pkt, lecz napewno nie będzie o nie łatwo. Jeśli uda się nam ta sztuka to zapewnimy sobie 3 miejsce w lidze.
Wyjazd do Nosówki o 9:30.
- autor: mbaran, 2011-06-04 15:00
-

W ostatnich dwóch kolejkach zmierzyliśmy się z dwoma Koronami - Dobrzechów i Rzeszów.
Pierwszy mecz to wyjazd do Dobrzechowa. Ten mecz okazał się kompletną porażką, nie mieliśmy wcale pomysłu na grę, zlekceważyliśmy rywala i dlatego taki wynik. Biorąc pod uwagę jeszcze to, że bramkę trafia nam chłopaczek z podstawówki, mecz ten okazuje się być kompletną klapą. Obie drużyny zmagały się z osłabieniami kadrowymi, zabrakło w obydwu szeregach kilku podstawowych zawodników. Mecz po prostu ładna chujnia, zakończona wynikiem 1;1.
Drugie spotkanie to dzisiejsze zwycięstwo z Koroną Rzeszów. Mecz ten zdecydowanie różnił się od ostatniego, nasza gra wyglądała dużo lepiej, potrafiliśmy rozegrać sensownie piłkę. Pierwsza połowa była zacięta, jednak z lekką przewagą gości. Oni częściej bywali na naszej połowie i to oni trafili pierwszą bramkę (co stało się już tradycją chyba w meczach u siebie, że jako pierwsi tracimy gola). Jednak po golu zaczęliśmy bardziej zdecydowanie atakować i doprowadziliśmy do wyrównania - gola strzela Kamil Wilk. Do przerwy 1:1. Druga połowa nadal była zacięta, jednak tym razem inicjatywę przejęliśmy my i to nasza drużyna stwarzała więcej sytuacji i jedną z nich wykorzystał Krzysiek Kawa zaskakując mocnym strzałem z ostrego kąta bramkarza rywali. Mecz zakończony wynikiem 2:1.
Zwycięstwo bardzo cieszy, bo Korona Rzeszów to bardzo mocny rywal, był to także nasz przeciwnik w walce o 3 miejsce. Teraz pozostaliśmy w tej walce tylko my i Lubenia, jednak oni mają jeszcze dziś mecz z Tyczynem i za 2 tygodnie mecz z Czudcem. Trzeba jeszcze podkreślić, że dzisiejszy mecz to było najbardziej czyste ze spotkań. Ani jednej kartki z obydwu stron, zero zaczepek, słownych docinek. Oby tak dalej;)
- autor: mbaran, 2011-05-27 10:32
-

W najbliższą sobotę wyjeżdżamy na derbowe spotkanie do Dobrzechowa.
Mecz napewno będzie ciężki, każda z drużyn może zdobyć tutaj 3pkt. Mimo, że rywal jest znacznie niżej w tabeli, to nie można go zlekceważyć, bo pamiętamy ostatni mecz, gdzie wygraliśmy tylko jedną bramką (gdzie sędzia podyktował karnego za nic, nawet nie wiedział dobrze kto "faulował"). Miejmy nadzieję, że mecz będzie dobrym widowiskiem, bez niepotrzebnych spinek. W naszej kadrze zabraknie najbardziej brakmostrzelnego zawodnika Kuby Sarny, ponieważ wyjechał on na praktyki ze szkoły do Niemczech i nie będzie go już do końca sezonu. Także występ naszego bramkarza stoi pod znakiem zapytania, bo zmaga się on z kontuzją barku. Nie wiadomo też czy Łukasz Leśniak dostanie chociaż połówkę do zagrania, czy będzie powołany na cały mecz do seniorów.
Wyjazd do Dobrzechowa o 10:00.